„Życia mała garść” – koncert pełen wspomnień, emocji i muzycznej magii

13 października 2025

Wieczór poświęcony pamięci Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego okazał się nie tylko artystycznym wydarzeniem, lecz także poruszającym spotkaniem z emocjami, wspomnieniami i ponadczasowymi melodiami, które wciąż żyją w sercach słuchaczy. Jak bardzo pamięć o tych twórcach jest wciąż żywa, pokazały już pierwsze minuty koncertu – gdy na telebimie wybrzmiała rozmowa małej Natalii z tatą – w oczach wielu widzów pojawiły się łzy…

W Atlas Arenie nie było osoby, której ten wieczór nie poruszyłby do głębi. W pierwszych chwilach na telebimie pojawiła się solo Anna Jantar, której na fortepianie w czasie rzeczywistym przygrywał Adam Sztaba. Stworzona w ten sposób synergia możliwa była dzięki zastosowaniu najnowszej technologii. Gdy po chwili w ciemnej hali rozległ się głos małej Natalki mówiącej do taty: „Mama śpiewa…” – czas jakby się zatrzymał. Wtedy stało się jasne, że koncert Życia mała garść” będzie niezwykłym muzycznym wydarzeniem, intymnym spotkaniem z pamięcią, emocjami i miłością, która – mimo upływu lat – wciąż trwa. Ten krótki, czuły moment wystarczył, by w oczach wielu widzów pojawiły się łzy. Tak było właściwie przez cały wieczór. Wzruszenie mieszało się z uśmiechami, a każda kolejna piosenka przypominała, jak ogromne dziedzictwo pozostawili po sobie Anna Jantar i Jarosław Kukulski.

Pod kierownictwem Adama Sztaby, który z niezwykłą wrażliwością poprowadził swoją orkiestrę i Orkiestrę Akademii Beethovenowskiej, na scenie pojawili się czołowi artyści polskiej sceny: Ralph Kaminski, Kayah, Kasia Kowalska, Natalia Przybysz, Kuba Badach, Kasia Lins, Ania Karwan oraz Piotr Cugowski. Każdy z nich nadał znanym utworom nowy wymiar – pełen emocji, szacunku i osobistego przeżycia.

Publiczność mogła usłyszeć zarówno klasyczne przeboje Anny Jantar, takie jak „Tyle słońca w całym mieście”, „Tylko mnie poproś do tańca” czy „Radość najpiękniejszych lat”, jak i mniej oczywiste kompozycje Jarosława Kukulskiego – „Tin Pan Alley”, „Jestem zmęczony” czy „Moje jedyne marzenie”. Wzruszenie i podziw mieszały się z entuzjazmem – wiele wykonań było przyjmowane owacjami.

Podczas koncertu Annę Jantar i Jarosława Kukulskiego wspominali w materiałach wideo ich przyjaciele. Na telebimie pojawili się m.in. Halina Frąckowiak, Romuald Lipko, Bogdan Olewicz, Felicjan Andrzejczak, Janusz Kondratowicz, Maria Szbłowska, Wojciech Mann, Eleni, Alicja Woy-Woyciechowska, Antoni Kopff i wielu innych. Wszyscy oni bez wyjątku z ogromnym sentymentem dzielili się wspomnieniami o parze twórców. Dało to bardzo spójny przekaz, pasujący do poszczególnych części koncertu. Ta swoista narracja była piękną opowieścią, najczulszym zapisem emocji i wzruszeń.

Wyczekiwanym momentem wieczoru było wspólne wykonanie „Tyle słońca w całym mieście” przez wszystkich solistów i młodego finalistę konkursu na Ursynowie, Aleksandra Szwarniowieckiego. Publiczność wstała i śpiewała razem z artystami.

Na bis Natalia Kukulska zaśpiewała piosenkę z dzieciństwa, również w nowej aranżacji „Co powie tata”, a chwilę później zapowiedziała występ Justyny Jarząbek i Michała Sobierajskiego. Młodzi wokaliści miesiąc wcześniej zostali laureatami konkursu wokalnego, w którym nagrodą był właśnie występ na koncercie. Ich interpretacje – emocjonalny „Biały wiersz o Tobie” i „Tyle słońca w całym mieście” w rytmie reggae – udowodniły, że młode pokolenie z ogromnym szacunkiem i pasją potrafi sięgać po twórczość sprzed lat, nadając jej świeże i prawdziwe brzmienie.

Byliśmy świadkami spotkania pokoleń i emocji, które wciąż trwają w nas dzięki twórczości Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego. Wszyscy – od artystów po publiczność – przyszli tu z miłości i szacunku do tej wielkiej dwójki. To jeden z tych wieczorów, które zostają w pamięci na długo. Koncert Życia mała garść” udowodnił, że muzyka – jeśli jest prawdziwa – potrafi przetrwać dekady i poruszać serca kolejnych pokoleń. W Łodzi zabrzmiała z nową siłą, ale z tym samym ciepłem, które przed laty niósł głos Anny Jantar w piosenkach skomponowanych przez Jarosława Kukulskiego – powiedział Janusz Stefański z agencji Prestige MJM.

GALERIA